Brat Piotr Kwiatek OFMCap o psalmach i książkach z serii Psalmoterapia w Praktyce
|
| Są takie słowa, które nie wygładzają rzeczywistości, ale pozwalają ją unieść. Nie uciekają od bólu, lęku ani ciemności, lecz dają język temu, co w człowieku najbardziej kruche i prawdziwe. Psalmy właśnie takie są – jak lustro, w którym odbija się cała prawda o ludzkim sercu: jego zachwyt nad Bogiem i jego krzyk, nadzieja i zwątpienie, wdzięczność i bunt. Uczą modlitwy, która nie jest ucieczką od życia, ale spotkaniem z Bogiem w samym jego centrum. |
| W kolejnym wpisie z serii Zainspirowani Słowem zapraszamy do rozmowy o psalmach jako przestrzeni uzdrowienia – duchowego i ludzkiego zarazem. To spotkanie ze Słowem, które nie boi się ciszy, nie odrzuca trudnych emocji i nie obiecuje łatwych rozwiązań, ale prowadzi ku prawdzie i wewnętrznej przemianie. |
 |
| Naszym gościem jest brat Piotr Kwiatek OFMCap – kapucyn, psycholog, terapeuta i rekolekcjonista, autor książek „Lustro duszy” oraz „Lustro przeciwności”, otwierających serię Psalmoterapia w Praktyce. Z niezwykłą wrażliwością i klarownością pokazuje on, jak psalmy pomagają oswoić lęk, przeżyć gniew, dotknąć własnej ciemności, a jednocześnie doświadczyć bycia w pełni znanym i kochanym przez Boga. |
| To rozmowa o modlitwie, która jest życiem; o wierze, która nie działa magicznie, ale leczy przez relację; o ciszy, bez której nie da się odzyskać siebie; i o wdzięczności, która ma realną, terapeutyczną moc. Jeśli czujesz, że brakuje Ci słów na to, co przeżywasz – zatrzymaj się na chwilę. Być może właśnie tutaj je odnajdziesz. |
Wywiad z bratem Piotrem Kwiatkiem OFMCap
|
| Edycja Świętego Pawła: Witamy wszystkich Czytelników, którzy razem z nami chcą zatrzymać się przy Słowie, które leczy i prowadzi. Dzisiejsze spotkanie z cyklu Zainspirowani Słowem poświęcamy psalmom – modlitwie, która dotyka najgłębszych doświadczeń ludzkiego serca. Na początek poprosimy naszego gościa, brata Piotra Kwiatka OFMCap, o kilka słów o sobie i o tym, czym jest dla niego psalmoterapia. |
| Brat Piotr Kwiatek OFMCap: Nazywam się brat Piotr Kwiatek, jestem kapucynem Zakonu Braci Mniejszych, franciszkaninem. Z przyjemnością chciałbym przedstawić nową serię książek Psalmoterapia w Praktyce, którą rozpoczyna tytuł „Lustro duszy”. Kolejna książka z serii zatytułowana jest „Lustro przeciwności”. Mamy też w planach „Lustro szczęścia”. Jest to więc cykl książek, które będą dawały nam możliwość zajrzenia w głąb naszej duszy w kontekście tego, co mówi dziś nauka, psychologia, ale również teologia, Słowo Boże i Biblia. Stanowi niesamowite źródło, niesamowite lustro, które nie zniekształca, ale pokazuje prawdę – nie tylko prawdę ludzką, lecz także tę prawdę, którą ma dla nas Bóg. Warto więc przeglądać się w tym lustrze i zobaczyć siebie. |
| Z zawodu jestem także psychologiem i terapeutą, więc bliskie są mi sprawy związane z doświadczeniem człowieka, każdego z nas. Jestem również teologiem, poszukującym tego, kim jest Pan Bóg, rozwijającym swoje życie duchowe, dlatego próbuję patrzeć i szukać Boga w swoim życiu. |
| W psalmach mamy właśnie obecne te dwa aspekty: z jednej strony fascynację Panem Bogiem, a z drugiej – fascynację człowiekiem. |
| Edycja Świętego Pawła: Czy psalmy to tylko modlitwy, czy realne narzędzie terapeutyczne? |
| Brat Piotr Kwiatek OFMCap: Psalmy są zbiorem 150 modlitw, 150 różnych utworów, które powstały – niektóre z nich – blisko 3000 lat temu. Są to teksty bardzo odległe, ale jednocześnie bardzo bliskie współczesnemu człowiekowi, bo opisują doświadczenia, które my przeżywamy: strach, niepokój, zdradę, poczucie zawodu, frustrację, niepewność, lęk. |
| W tym kontekście można powiedzieć, że psalmy pokazują człowieka i jego walkę o dobro. Jest to księga, która przepięknie opisuje antropologię człowieka w całej pełni. Ten człowiek nie jest tylko humanistą – on przeżywa relację z Panem Bogiem. Psalmy mówią więc także o teologii, przedstawiają Boga, jakiego widzi psalmista i w jakiego Boga wierzy. |
| Jest to podręcznik modlitwy, podręcznik życia duchowego, który pokazuje zarówno kontekst Pana Boga, jak i wizję człowieka. To nie są tylko modlitwy – psalmy służą także temu, byśmy w spotkaniu ze Słowem Bożym zmieniali swoje życie, poprawiali je, żyli lepiej. Ta księga ma ogromny potencjał odkrywania człowieczeństwa, ale też wymiaru duchowego w człowieczeństwie. |
| Edycja Świętego Pawła: Dlaczego ludzie, którzy się modlą, wciąż cierpią? Czy wiara naprawdę usuwa lęk i depresję, czy raczej uczy, jak przez nie przejść? |
| Brat Piotr Kwiatek OFMCap: Wiara jako relacja z Panem Bogiem może być terapeutyczna, natomiast nie jest to podejście automatyczne czy magiczne – że odmówię trzy razy „Zdrowaś Mario” albo nowennę pompejańską i od razu moje życie się zmieni. Takie podejście byłoby wykorzystywaniem wiary w sposób magiczny, zabobonny. |
| Wiara jest relacją z Panem Bogiem i w tej relacji rzeczywiście jest przestrzeń na oddziaływanie: na większą autorefleksję, na zastanowienie się nad zmianą życia i myślenia. W tym kontekście wiara może pozytywnie wpływać na nasze życie i sposób podchodzenia do problemów, ale wymaga też zrozumienia ograniczeń i tego, że nie wszystko dzieje się od razu – nie w trzy dni Kraków wybudowano. |
| Edycja Świętego Pawła: Który psalm jest najbardziej „mroczny" i dlaczego w Biblii znajdziemy ludzką rozpacz, gniew, samotność? |
| Brat Piotr Kwiatek OFMCap: W Księdze Psalmów mamy bardzo dużo psalmów trudnych, mrocznych, lamentacyjnych, bo Dawid doświadczał wielu wyzwań. Wielokrotnie musiał uciekać na pustynię – nie tylko przed wrogiem zewnętrznym, jak Filistyni, ale także przed tymi, którzy mu nie sprzyjali, również w kontekście rodziny królewskiej. |
 |
| W tych psalmach jest bardzo dużo bólu, ciemności i samotności. Jednym z najbardziej trudnych psalmów jest Psalm 88. |
| Nie ma on żadnego „happy endu”, pozytywnego zakończenia, bo zazwyczaj w psalmach lamentacyjnych pojawia się element ufności czy nadziei. Tutaj tego nie ma. Jedynym pozytywnym elementem jest to, że autor nie przestaje wołać do Boga w swojej ciemności. Dla kogoś, kto przeżywa noc duchową – a ja często powtarzam, że nie jest to doświadczenie zarezerwowane tylko dla mistyków – ten psalm może być przewodnikiem. Pokazuje, że ktoś już przeszedł przez ciemną dolinę. |
| Tak jak w górach warto mieć przewodnika, który zna ścieżkę i niebezpieczeństwa, tak Psalm 88 może być takim duchowym przewodnikiem. Pojawia się w nim człowiek, który przeżył ogromne cierpienie; te metafory, porównania, że on jest wśród umarłych, że jest w grobie – nie wiem, czy można znaleźć bardziej mroczne porównania. Z drugiej strony w tym psalmie jest nadzieja, że ten psalmista pozostaje w relacji z Bogiem. Psalm 88 uczy, że nawet w największym cierpieniu mogę być w autentycznej relacji z Panem Bogiem – i to jest przemieniające. |
| Edycja Świętego Pawła: Czy można krzyczeć na Boga i tym nie zgrzeszyć? Czy bunt w modlitwie może leczyć, a nie być oznaką braku wiary? |
| Brat Piotr Kwiatek OFMCap: Ja często powtarzam, że nasze modlitwy wcale nie muszą być takie słodkie, przygotowane, przepracowane. Modlitwa to jest życie. Jeśli nasze życie krzyczy, to możemy krzyczeć do Pana Boga – i tego uczą nas psalmy: autentyzmu, odsłonięcia serca bez parawanów i filtrów. |
| Jeśli mam dziś w sobie ból, złość, gniew – to krzyczę. Dlatego mamy psalmy trudne, złorzeczące. Psalmy uczą, by modlić się życiem. Nie poezją hebrajską sprzed tysięcy lat, ale moim dzisiejszym życiem. |
| Edycja Świętego Pawła: W książce pojawia się Psalm 139 – „Panie, przenikasz i znasz mnie”. Dlaczego pełne „bycie znanym” tak bardzo nas jednocześnie przeraża i koi? |
| Brat Piotr Kwiatek OFMCap: W książce „Lustro duszy” tę terapeutyczną przygodę z psalmami rozpoczynamy od wyjątkowego Psalmu 139, ponieważ ilustruje on piękną prawdę, że Bóg nas zna i przenika. Psalm zaczyna się słowami: „Panie, przenikasz i znasz mnie. Ty wiesz, kiedy siedzę i kiedy wstaję, z daleka przenikasz moje myśli. Zanim słowo znajdzie się na moich wargach, Ty, Panie, znasz je w całości”. |
| Ta wiedza Pana Boga o nas jest bardzo bezpieczna, bo jest powiązana z miłością. Bóg zna nas nie po to, by – jak sędzia – nas skrytykować czy ukarać, ale po to, by nam pomóc. To daje poczucie bezpieczeństwa: Bóg zna moją kruchość i słabość, ale po to, by mnie leczyć i wspierać. |
| W obecności Pana Boga nie musimy się lękać. Jeśli odczuwamy lęk i niepokój, być może to, co myślimy o Bogu, nie do końca jest z Nim związane. Niektórzy autorzy mówią nawet, że Psalm 139 jest bardzo dobrym psalmem do przygotowania się do spowiedzi, bo uświadamia nam, że i tak Pan Bóg nas zna – i zna nas w miłości. |
| Ważne jest uświadomienie sobie, że nie muszę się poprawiać ani zmieniać, żeby Bóg mnie bardziej kochał. Bóg mnie kocha i w tej perspektywie mogę się zmieniać i przemieniać. Ten psalm właśnie o tym mówi. |
| Edycja Świętego Pawła: Jak modlitwa wpływa na nasze emocje: lęk, wstyd, winę, złość? Czy powinniśmy się ich pozbywać, czy raczej przeżywać je, żeby odzyskać siebie? |
| Brat Piotr Kwiatek OFMCap: Wszystkie emocje są dobre – nie przez przypadek Pan Bóg nam je dał. Oczywiście są emocje, które nazywamy trudnymi, z którymi nie jest nam łatwo żyć, jak gniew, złość, irytacja, smutek czy zniechęcenie. Jednak i one niosą ważną informację. |
| Człowiek modlący się, uświadamiając sobie te stany, może zaprosić je do modlitwy. Nie należy niczego z tego doświadczenia wycinać, ale raczej uświadamiać sobie, co przez te emocje Pan Bóg chce mi powiedzieć. Wtedy mogę tymi doświadczeniami naprawdę się modlić. |
| Ostatnio przyszła do mnie pewna kobieta, która mówiła, że przeżywa depresję i smutek. W kontekście życia duchowego można taką osobę zaprosić: spróbuj również tym doświadczeniem się pomodlić. Nie traktować go jako czegoś obok czy czegoś, co należy zanegować, ale przeciwnie – zobaczyć je, nazwać i z tym w całości przyjść do Pana Boga. |
| W tym kontekście te nasze trudne emocje mogą stać się treściami modlitewnymi. To jak otwieranie przed Bogiem wszystkich przestrzeni serca, do których On może wejść, dotknąć ich i je przemieniać. Ma to wymiar bardzo terapeutyczny. |
| Edycja Świętego Pawła: Czym różni się spowiedź od psychoterapii? A gdzie one się spotykają? |
| Brat Piotr Kwiatek OFMCap: Psychoterapia i spowiedź dla niektórych ludzi mogą się wydawać czymś podobnym, bo w obu przypadkach człowiek mówi o swoich problemach. W spowiedzi mówimy o grzechu, o doświadczeniu serca w tym intymnym spotkaniu z Panem Bogiem. Ale w psychoterapii też opowiadamy o trudnościach. W tym sensie istnieje pewne podobieństwo – stajemy w relacji i mówimy o swoim doświadczeniu. |
 |
| Różnica polega na tym, że spowiedź jest sakramentem, przez który Pan Bóg działa w sposób niepowtarzalny, obdarza pokojem i przebacza grzechy. W psychoterapii natomiast mamy relację z drugim człowiekiem, który może być lepiej lub gorzej przygotowanym fachowcem. On też przeprowadza nas przez pewną drogę trudności, ale bardziej pracuje na pewnych zasobach czy brakach w kontekście ludzkim. |
| Jest tu więc zupełnie inny obszar pracy. W spowiedzi mamy wymiar duchowy, relacji do Pana Boga, natomiast w psychoterapii mamy wymiar antropologiczny, ludzki, wymiar do drugiego człowieka. Można powiedzieć – sprawy materialne, związane z naszym codziennym życiem. Są to więc dwa różne obszary pomocy, które mają wspólny cel: pomóc człowiekowi lepiej żyć – jeden w wymiarze ludzkim i społecznym, drugi w wymiarze duchowym. |
| Edycja Świętego Pawła: Dlaczego tak wielu z nas dziś boi się ciszy? I dlaczego bez ciszy nie da się uzdrowić duszy? |
| Brat Piotr Kwiatek OFMCap: Cisza jest takim podstawowym środowiskiem zdrowienia, ale też życia duchowego. Boimy się dzisiaj ciszy bardzo mocno, bo cisza obnaża chaos naszych myśli i emocji, pewien wewnętrzny bałagan. |
| Dlatego człowiek próbuje zapełniać swoje życie wrażeniami, obrazami, technologią – by nie spotkać się z własnym cieniem, poczuciem pustki czy samotności. Szukamy form zastępczych, które zasłaniają nam kontakt z samymi sobą. |
| Tomasz Merton, zakonnik, kontemplatyk, pięknie powiedział, że cisza jest podstawowym językiem Boga, a wszystko inne to ubogie tłumaczenie. W tym kontekście uważam, że cisza daje nam więc łaskę spotkania nie tylko ze sobą, ale także z Panem Bogiem. Ma wymiar duchowy i psychologiczny: pozwala usłyszeć własne myśli, uporządkować je. Brak ciszy sprawia, że żyjemy w pędzie, nadmiarze bodźców i często tracimy kontakt z samymi sobą. |
| Edycja Świętego Pawła: Czy wdzięczność to tylko modne hasło, czy naprawdę ma moc terapeutyczną? |
| Brat Piotr Kwiatek OFMCap: Wdzięczność jest jak magnes, który przyciąga realne dobro, a nie iluzję. Współczesne badania pokazują, że bardzo pozytywnie wpływa ona na nasze życie, relacje i sposób postrzegania siebie i innych. |
| Wdzięczność nie polega na zakładaniu „różowych okularów” i udawaniu, że nie ma problemów. To uznanie i zobaczenie realnego dobra. A kiedy je widzimy, ono zaczyna realnie oddziaływać na nasze życie. |
| Większa wdzięczność to większy dobrostan, a to przekłada się także na relacje z innymi. Jest więc fundamentalna dla zdrowego i dojrzałego życia. |
| Edycja Świętego Pawła: Jak wygląda pierwszy, najmniejszy krok ku uzdrowieniu człowieka, który dziś nie ma już siły wierzyć, modlić się ani ufać? |
| Brat Piotr Kwiatek OFMCap: Pierwszym krokiem psalmoterapii jest odnalezienie Księgi Psalmów, otwarcie jej i przeczytanie choćby jednego psalmu. Nie trzeba rozumieć wszystkiego ani znać całej księgi. Wystarczy jeden werset, który mnie poruszy, zainspiruje. |
| Do tego wersetu można wracać w ciągu dnia, przypominać go sobie jako modlitwę. To jest najprostszy krok: znaleźć psalm, przeczytać go i pozwolić, by stał się moją modlitwą. |
Zatrzymaj się i dostrzeż to, co dobre
|
| Rozmowa z bratem Piotrem Kwiatkiem zainspirowała Cię do spojrzenia jak w lustro na swoje życie? Pragniesz jeszcze lepiej uczyć się sztuki uważności i wdzięczności? Sięgnij po książki z serii Psalmoterapia w Praktyce. |
| Seria Psalmoterapia w Praktyce to wyjątkowe zaproszenie do podróży w głąb siebie, w której przewodnikiem są psalmy. To nie jest zbiór gotowych recept czy technik motywacyjnych, lecz odważna anatomia duszy, w której każde słowo staje się kluczem do zrozumienia naszych pragnień i zranień. |
| Atutem serii są proponowane w książkach ćwiczenia, oparte na doświadczeniach i emocjach. To proste, klarowne metody, z jasno określonym celem i instrukcją wykonania, które pozwalają zatrzymać się, poznać siebie i otworzyć na spotkanie z Bogiem. |
| Niech ta droga stanie się przestrzenią, w której z uważnością i nadzieją odkryjesz, jak wiele dobra masz w sobie już teraz. |
Zatrzymaj się i dostrzeż to, co dobre
|
| Obejrzyj nagranie na YouTubie |
| Całą rozmowę z bratem Piotrem Kwiatkiem możesz obejrzeć na naszym kanale YouTube: |
| |
Śledź kolejne rozmowy z serii
|
| To dopiero początek! W cyklu Zainspirowani Słowem zaprosimy Cię jeszcze na wiele spotkań otwierających serce i umysł na piękno codzienności. Śledź kolejne wywiady, by odkrywać praktyczne sposoby życia w duchu uważności, miłości i radości. |
| Brat Piotr Kwiatek OFMCap – doktor psychologii, kapłan i zakonnik Krakowskiej Prowincji Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów. Ukończył trzyletni program terapii Gestalt w Filadelfii (USA). Ponadto odbył szkolenie z Racjonalno-Emotywnej Terapii Behawioralnej (REBT) w Instytucie Alberta Ellisa w Nowym Jorku. Prowadzi zajęcia z interwencji pozytywnych na Uniwersytecie SWPS – studiach rekomendowanych przez założyciela nurtu psychologii pozytywnej, prof. Martina E.P. Seligmana. |
| Jest także twórcą darmowej aplikacji Dobroteka 2.0, wzmacniającej dobrostan. |
| Znajdź brata Piotra Kwiatka w zakładce „Nasi autorzy” |
| |