Święto Bożego Narodzenia wspomina narodziny Jezusa Chrystusa, które przez Kościół celebrowane są jako objawienie się światu odwiecznego i niewidzialnego Słowa w postaci widzialnej i w granicach ludzkiej natury.

Choć w Piśmie świętym nie ma informacji o dacie dziennej narodzin Jezusa Chrystusa, począwszy od początku III wieku różni autorzy zgodnie wskazują na dzień 25 grudnia. Trudno jednak z całą pewnością określić czy data ta pochodziła z tradycji sięgającej świadków życia Jezusa czy też ustalona ona została w oparciu o przedchrześcijańską żydowską tradycję wskazującą na 25 marca jako na dzień stworzenia świata. Ponieważ śmierć Jezusa nastąpiła zgodnie ze świadectwem Ewangelii między 25 marca a 6 kwietnia, w symbolicznym dniu stworzenia świata chrześcijanie wspominali zarówno śmierć, jak i poczęcie Jezusa, a data 25 grudnia mogła być wyliczona w oparciu o założenie, że narodzenie musiało nastąpić dziewięć miesięcy później.

Najstarsze świadectwo liturgicznej celebracji narodzin Chrystusa pochodzi od św. Klemensa Aleksandryjskiego (ok. 200 roku), ale święto to rozpowszechniło się dopiero w IV wieku. Świętowanie narodzin Chrystusa, celebrowanego jako „Słońce Sprawiedliwości” (Ml 3,20), „Światłość Świata” (J 8,12), „Światło na oświecenie pogan” (Łk 2,32) mogło być chrześcijańską reakcją na pogański kult boga Słońca, który pierwotnie związany był z saturnaliami (17-23 grudnia), ale począwszy od 274 roku, decyzją cesarza Aureliana podniesiony został do rangi oficjalnego święta celebrowanego 25 grudnia.

W polskiej tradycji istotnym elementem celebracji Bożego Narodzenia jest wigilijna kolacja spożywana w gronie rodzinnym. W wielu rodzinach rozpoczyna się ją odczytaniem ewangelicznego opowiadania o narodzeniu Jezusa, śpiewem kolędy oraz łamaniem się opłatkiem. Nazwa opłatek pochodzi z łacińskiego „oblatum”, czyli „dar ofiarny”. Jest to taki sam chleb, jak ten, który używany jest do celebracji Mszy świętej. Dzielenie się nim jest więc znakiem otwartości na Bożą obecność w rodzinie, która gromadzi się na wigilijnej wieczerzy, a także symbolem gotowości na wzajemne przebaczenie i pojednanie.

Ciąg dalszy nastąpi...

ks. Mariusz Górny SSP